Rak jajnika w Polsce

Podczas XIX Ogólnopolskiej Konferencji  26 września odbył się  interesujący wykład  pt.:„Rak jajnika – wyzwanie dla Polek” doktora  hab. n. med.  Radosława Mądrego,  Kierownika  Oddziału Ginekologii Onkologicznej ze Szpitala  Klinicznego Przemienienia Pańskiego w Poznaniu.

LINK:  http://www.medycyna.org.pl/all/course/index.php?categoryid=17

Zapraszamy do wysłuchania wykładu, który znajduje się wśród nagrań z  tegorocznej  Konferencji „Polka w Europie” z 26 września zamieszczonych  na Medycznej Platformie Edukacyjnej oraz przeczytania poniższego tekstu.

Każdego roku rak jajnika wykrywany jest u około 300 000 kobiet na świecie, a około
180 000 chorych na ten nowotwór umiera 1 . Szacuje się, że do 2040 roku liczba
zachorowań wzrośnie o około 47% i przekroczy 430 000 2 . W Polsce rocznie wykrywa
się około 3 500 nowych przypadków raka jajnika i ta liczba również rośnie. Postęp
medycyny systematycznie zwiększa szanse wygranej z rakiem jajnika, jednak ukryty,
długo niedający objawów rozwój tego nowotworu powoduje, iż w około 70%
przypadków wykrywany jest on w stadium zaawansowanym, co zmniejsza szansę 5-
letniego przeżycia do 25% 3 . Niestety, umieralność jest w naszym kraju o ponad 15%
wyższa niż średnia dla krajów Unii Europejskiej 4 . Późna diagnoza, wynikająca z braku
skutecznych narzędzi, to problem ogólnoświatowy. W Polsce nakładają się na to
ograniczenia w dostępie do najnowocześniejszych leków – np. inhibitorów PARP
oraz brak przekonania (i odpowiedniego systemu) o potrzebie leczenia raka jajnika
tylko w wysoko wyspecjalizowanych, akredytowanych placówkach medycznych,
jak ma to miejsce np. w Holandii czy Szwecji. Problem świadomości kobiet na temat
konieczności regularnych wizyt u ginekologa to kolejna, odrębna kwestia.
Ponad połowa przypadków raka jajnika dotyczy kobiet w wieku 50–70 lat, lecz
sporadycznie zdarzają się zachorowania nawet u małych dziewczynek, a około 15%
występuje u pań przed 50. rokiem życia. Zagrożone są zwłaszcza kobiety z genetycznie
uwarunkowanym ryzykiem tego nowotworu 5 .
Rak jajnika długo nie daje objawów, tymczasem jego komórki mogą
przemieszczać się w jamie brzusznej, atakując inne narządy. Dopiero w
zaawansowanym stadium choroby pojawiają się niespecyficzne objawy, m.in.
wzdęcia, biegunki, uczucie pełności, odbijanie, utożsamiane z dolegliwościami
gastrycznymi 6 . Nietypowe krwawienia, ucisk w miednicy, które mogłyby sugerować
problemy ze strony narządu rodnego, pojawiają się późno i znacznie rzadziej.
Nie ma metod diagnostycznych pozwalających na bardzo wczesne wykrycie
raka jajnika ani żadnej możliwości badań przesiewowych, jak w przypadku raka szyjki
macicy czy raka piersi. Przezpochwowe badanie ultrasonograficzne obrazuje niektóre
zmiany w jajnikach, lecz najczęściej są to niegroźne torbiele. Obecnie w diagnostyce
wykorzystuje się także ocenę markerów nowotworowych Ca-125 oraz HE-4,
wykonywaną razem z badaniem USG. Jednak w początkowych stadiach choroby i te
badania nie pozwalają na postawienie jednoznacznej diagnozy 7 .
Czynniki ryzyka rozwoju raka jajnika nie zostały jednak do końca poznane. Część
przypadków ma podłoże genetyczne – zachorowaniu sprzyjają mutacje genów BRCA1 i
BRCA2 (odpowiedzialne także za genetycznie uwarunkowanego raka piersi) oraz
dziedziczne predyspozycje związane z innymi genami. Specjaliści szacują, że mutacje te
ma w Polsce 1 na 300 kobiet 8 , a podłoże genetyczne ma od 15% do 24% przypadków
raka jajnika 9 . Wykrycie mutacji genów BRCA1 i BRCA2, możliwe w stosunkowo łatwo
dostępnym badaniu, ma też wpływ na rokowania i wybór najskuteczniejszej terapii.

Niekiedy też wynik badania wykonanego profilaktycznie, przed zachorowaniem, skłania
zdrowe kobiety z mutacją tych genów do prewencyjnego usunięcia jajników i macicy lub
do profilaktycznej mastektomii, refundowanych już w Polsce 10 .
W walce z rakiem jajnika stosuje się leczenie chirurgiczne w skojarzeniu
z chemioterapią. Zakres zabiegu chirurgicznego może być różny, na ogół jednak
obejmuje cały narząd rodny 11 . Tylko u młodych kobiet czasem pozostawia się możliwość
zajścia w ciążę, jeśli zmiana ograniczona jest do jednego jajnika i nie ma przerzutów.
Standardowo prawie zawsze stosuje się jednocześnie chemioterapię – pochodne platyny
i taksoidu 12 .
Mimo leczenia u około 85% pacjentek z zaawansowanym nowotworem dochodzi
do nawrotu choroby. W leczeniu podtrzymującym wykorzystuje się obecnie
nowoczesne, ukierunkowane molekularnie leki z grupy inhibitorów PARP, które
hamują wzrost nowotworu – namnażanie komórek nowotworowych i przedłużają czas
do progresji 13 . W Polsce stosowanie jednego z nich jest refundowane wyłącznie u
pacjentek z mutacją genów BRCA1 i/lub BRCA2, w ramach ministerialnego programu
lekowego. Tymczasem w wielu krajach, m.in. w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii
z refundowanej terapii inhibitorami PARP mogą korzystać również pacjentki bez
mutacji genów BRCA1 czy BRCA2, ponieważ badania dowodzą, iż pozwala to ponad
dwukrotnie wydłużyć czas wolny od postępu choroby, leki te stymulują także układ
odpornościowy pacjentki 14 . Precyzyjna terapia inhibitorami PARP opóźnia progresję
choroby zarówno u pacjentek po pierwszej linii leczenia, jak i u tych, u których doszło
już do wznowy.

Komunikat prasowy przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia w związku

z XIX Ogólnopolską Konferencją „Polka w Europie”, październik 2020.

error: Treść jest chroniona !!