Leki biologiczne – optymalna terapia w astmie ciężkiej

rozmowa z dr. hab. n. med. Maciejem Kupczykiem, prof. nadzw. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii, prezydentem elektem Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

Czym charakteryzuje się astma ciężka?

Jest to taka postać choroby, w której pomimo stosowania intensywnego leczenia, w tym wysokich dawek glikokortykosteroidów wziewnych i dodatkowego leku kontrolującego (najczęściej z grupy LABA), nie osiągamy jej optymalnej kontroli. Oznacza to, że u pacjenta w dalszym ciągu występują uciążliwe objawy, takie jak duszności dzienne i nocne, przebudzenia, pogorszenie tolerancji wysiłku i częste zaostrzenia.

Warto odróżnić astmę ciężką od astmy trudnej. W przypadku tej drugiej również mamy brak kontroli choroby, ale może to wynikać z błędnego rozpoznania astmy, nierozpoznanych lub nieleczonych chorób współistniejących (np. zapalenia zatok), narażenia na czynniki zaostrzające (np. dym papierosowy lub alergeny), niestosowania się pacjenta do zaleceń lekarskich (w szczególności dotyczących systematycznego stosowania leków) lub niepoprawnej techniki inhalacji leków podawanych w postaci wziewnej.

Ilu takich chorych żyje w Polsce?

Szacuje się, że mamy około 1500–2500 osób z astmą ciężką, które powinny być leczone nowoczesną terapią biologiczną. Tymczasem programami lekowymi, które umożliwiają dostęp do takiej terapii, objętych jest około 600 pacjentów. Wskazuje to na potrzebę dotarcia z tą informacją zarówno do lekarzy, jak i pacjentów.

Jakie są możliwości leczenia astmy ciężkiej w Polsce?

Od ponad 10 lat dostęp do najnowocześniejszych terapii biologicznych – humanizowanych przeciwciał monoklonalnych – jest gwarantowany poprzez programy lekowe. Obecnie dostępne są dwa leki: omalizumab (any-IgE) oraz mepolizumab (any-IL-5) – oba ingerujące w kluczowe ścieżki zapalenia leżącego u podstaw rozwoju astmy. Spodziewamy się w najbliższym czasie włączenia do programu kolejnego leku (benralizumab), a następne cząsteczki są w fazie badań klinicznych.

Jaki jest w naszym kraju dostęp do tych programów?

Programy lekowe prowadzone są w wiodących ośrodkach zajmujących się diagnostyką i terapią astmy. Każdy lekarz spotykający się w swojej praktyce zawodowej z tą grupą pacjentów powinien wiedzieć, gdzie znajduje się najbliższy taki ośrodek i w razie potrzeby tam kierować pacjentów z rozpoznaniem ciężkiej postaci choroby na konsultację.

Warto podkreślić, że od wielu lat międzynarodowe standardy diagnostyki i leczenia astmy oskrzelowej wskazują, że w astmie ciężkiej leczeniem pierwszego rzutu powinny być leki biologiczne, a nie stosowane wcześniej glikokortykosteroidy podawane systemowo (w postaci tabletek lub iniekcji). To właśnie glikokortykosteroidy systemowe wiążą się ze zwiększonym ryzykiem objawów ubocznych: cukrzycy posterydowej, zaćmy, jaskry czy nadciśnienia tętniczego. Nowoczesne leki biologiczne i steroidy wziewne są lekami bezpiecznymi.

Jak leki biologiczne wpływają na jakość życia pacjentów?

W wielu badaniach klinicznych udowodniono, że w zdecydowany sposób poprawiają kontrolę choroby: zmniejszają nasilenie objawów, dawki sterydów systemowych, liczbę zaostrzeń, hospitalizacji, wezwań pogotowia ratunkowego czy wizyt w SOR. U niektórych pacjentów widzimy poprawę parametrów wydolności układu oddechowego oraz rzadsze występowanie infekcji. W praktyce przekłada się to na istotną poprawę jakości życia pacjentów. A co istotne – wyniki tych badań mają potwierdzenie w naszych obserwacjach klinicznych po wprowadzeniu terapii biologicznej do codziennej praktyki. Nie mamy dziś wątpliwości, że jest to optymalny sposób leczenia w grupie pacjentów z astmą ciężką.

Wywiad prasowy po autoryzacji. Wywiad przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia na warsztaty z cyklu Quo vadis medicina?, XVII edycja: Zatrzymać astmę!, kwiecień 2019.