Jest refundacja leku na raka jajnika.

Dobre informacje na Nowy Rok: pacjentki z zaawansowanym, nowo zdiagnozowanym rakiem jajnika od stycznia 2022 będą mogły być leczone inhibitorem PARP ( Niraparibem) niezależnie od obecności mutacji w genach BRCA1 i BRCA2. Decyzja Ministerstwa Zdrowia o refundacji tego leku cieszy zarówno pacjentki, jak i lekarzy.

Do tej pory w Polsce refundowany był tylko jeden inhibitor PARP: Olaparib, wyłącznie dla pacjentek mających mutacje w genach BRCA1, BRCA2. Od stycznia 2022 refundowany będzie też Niraparib: drugi z inhibitorów PARP, dla wszystkich pacjentek z rakiem jajnika, które odpowiedziały na chemioterapię opartą na platynie, niezależnie od tego, czy mają mutację w genach BRCA1, BRCA2, czy nie. Dzięki temu dostęp do terapii zyska ok. 70 proc. pacjentek, które nie mają mutacji w genach BRCA1, 2, przez co do tej pory nie miały szans na nowoczesne leczenie podtrzymujące remisję. – Pacjentki, które nie miały stwierdzonej mutacji w genach BRCA1, 2 do tej pory nie mogły otrzymać inhibitorów PARP i czuły się w pewien sposób poszkodowane, zwłaszcza że stosowanie Niraparibu wyraźnie poprawia wyniki leczenia. 

Badania kliniczne pokazują, że lek wyraźnie wydłuża czas do kolejnego nawrotu choroby; to znaczące okresy –  informuje  prof.  Mariusz Bidziński, Krajowy Konsultant  w dziedzinie Ginekologii Onkologicznej.

– Leczenie w pierwszej linii, wdrożone na jak najwcześniejszym etapie, jest najskuteczniejsze, najbardziej efektywne . Niraparib jest  lekiem  doustnym, a więc wygodnym w stosowaniu.

– Inhibitory PARP działają na poziomie molekularnym,  dlatego nie powodują poważnych działań niepożądanych – zaznacza prof. Włodzimierz Sawicki, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

error: Treść jest chroniona !!